Album · Film · Przydatne stwory · Scrapbooking · Silhouette Cameo · Urlop · Wakacje · Zdjęcia

Zachowywanie wspomnień, czyli album z wakacji na Gran Canarii

Bardzo lubię zachowywać wspomnienia na wywołanych zdjęciach, które dodatkowo sobie ozdabiam różnymi drobnymi dodatkami, opisami, czy też jakimiś pamiątkami np. mapką lub ulotkami. Dlatego po naszym urlopie, który był w lutym bardzo chciałam zrobić album ze zdjęciami. W końcu mi się to udało, album jest bardzo prosty w formie, bo składa się tylko z 8 kart.

Czasem tak sobie myślę, że robienie albumów z wywołanymi zdjęciami jest tak bardzo old schoolowe. Zwłaszcza, że tych zdjęć robimy teraz tysiące, czy nawet setki tysięcy i często nawet zapomina nam się, jakie zdjęcia robiliśmy tydzień temu, nie mówiąc już o tym co było dawniej. Niby jesteśmy otoczeni takimi możliwościami, żeby zachowywać na przyszłość, to co się dzieje, jednak mam wrażenie, że to w otchłaniach dysków, Facebooka i Instagrama całkowicie ginie. Dlatego ja tak chętnie od czasu do czasu, jak mam lepsze zdjęcia lub jakiś pomysł, robię szybki album. Mam wrażenie, że fotografując wszystko, co się da, wspomnienia właściwie nie mają szans na to, żeby być zapamiętanymi na przyszłość. A ja jakoś jednak mam nadzieję, że może ktoś kiedyś będzie ciekawy tak za 100 lat, co ja robiłam, jak wyglądały jakieś ważne dla mnie wydarzenia.

album gran canaria

W ogóle podczas tego urlopu sporo nagrywaliśmy również filmików, i w pewnym momencie doszłam do wniosku, że czasem bardziej przywiązuję wagę do tego, co nagrać albo żeby na pewno ani centymetra krajobrazu na zdjęciach nie pominąć, zamiast tak po prostu napawać się otoczeniem. Zwykle właśnie z tego powodu staram się mieć trochę oddechu od jakiegokolwiek nagrywania i tak po prostu sobie pochodzić i pooglądać, to co ma dane miejsce mi do zaoferowania.

Podsumowując mój album możecie zobaczyć na filmiku na moim kanale, o tutaj.

A co Wy o tym myślicie? Lubicie w ogóle wywoływać zdjęcia, czy to raczej nie Wasza bajka?

 

 

Reklamy
Buty · inspiracje · Kursy online · Moda · Nauka · Polecam · Wakacje

Słomiana znalazła

Czyli, co mnie ostatnio zainspirowało

Wiem, wiem dużo inspiracji ogólnie w sieci i na blogach, ale jednak stwierdziłam, że może kogoś i ja jestem w stanie zainspirować. Mam tylko kilka pozycji, książki, miejsca w internecie czy buty. Zresztą zobaczcie sami czy ciekawych.

Pierwsza pozycja to książka Günthera Wallraffa „Z nowego wspanialego swiata”. Książka zwłaszcza w obliczu obecnych wydarzeń może okazać się niezmiernie ciekawą pozycją. Autor, który sam jest głównym „bohaterem”, przebiera się za różne postaci, żeby móc poznać świat z perspektywy tych ludzi. Zamiast relacji zwykłego dziennikarza pokazującego jakąś opinię, siedząc sobie wygodnie w swoim biurze, ale postanawia wczuć się w 100% w rolę. Na początek staje przed bardzo trudnym zadaniem, bo zamierza zobaczyć jak to jest być czarnoskórym mężczyzną w Niemczech.  Próbuje załatwiać zwykłe sprawy, np. wynająć mieszkanie, podjąć pracę czy nawiązywać kontakty podczas podróży. Wydarzenia oraz relacje i to co opisuje jak ludzie reagują są wręcz nie do uwierzenia. Poza tym postanawia sprawdzić jak wygląda życie bezdomnego, pracownika call center czy pracownika dużej piekarni. Dla mnie książka była jeszcze bardziej ciekawa, ponieważ mieszkam w Niemczech, więc mogę zobaczyć taką relację z innej perspektywy.

SONY DSC

Druga pozycja to również reportaż, pt. „Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo” Marka Rabija. Autorem jest polski dziennikarz, który postanowił sprawdzić warunki pracowników i całej branży odzieżowej w Bangladeszu. Opowiedziane są historie różnych ludzi, i takich całkowicie przeciętnych, i tych w lepszej sytuacji i o tym co to w ogóle znaczy lepsza sytuacja w tamtejszych realiach. Jak bardzo nie zdajemy sobie sprawy, że wszystko ma dokładnie dwie strony medalu i nic nie jest do końca białe albo czarne. Jeśli interesujecie się tematem mody, czy produkcji ubrań, to pozycja na pewno dla Was.

Jest Rudo to blog, na którym znajdziecie dużo ciekawych porad dotyczących fotografii, i to w dodatku pod kątem takiego amatorskiego robienia zdjęć, bez trudnych pojęć itd. Trafiłam na ten blog, bo szukałam po raz milionowy porad fotograficznych, a zwykłe kursy jakoś mnie odpychają. Jakoś nie wiem czemu, możliwe, że po prostu to moje lenistwo sprawia, że nie mam ochoty na poznawanie wszystkich bardzo szczegółowych pojęć dotyczących robienia zdjęć. Przecież na Iphonie nie zastanawiam się jaka przesłona czy czułość jest w danych warunkach odpowiednia. W każdym razie na tym blogu znajdziecie ciekawe i proste porady dotyczące fotografii.

I jeszcze jedno miejsce w sieci, na które trafiłam już dość dawno temu to: courseera. Jeśli szukacie bardzo wartościowych kursów online (te są akurat po angielsku, więc znajomość języka na raczej dość dobrym poziomie będzie niezbędna, żeby wziąć udział), prowadzonych przez pracowników różnych renomowanych uczelni takich jak np. Stanford University czy UCLA, to właśnie to miejsce dla Was. Znajdziecie tam listę kursów o różnej tematyce. Od kursów dotyczących branży IT, poprzez różne popularnonaukowe tematy, na psychologicznych bądź socjologicznych kończąc. Ja już jakiś czas temu wzięłam udział w kursie z tworzenia baz danych. I powiem Wam, że to doświadczenie było super. Kurs polegał na kilkunastu lekcjach, które były w formie filmików (prowadzący pokazywał lub tłumaczył dane zagadnienia), do każdego z nich był również przygotowany materiał, który można było sobie przerobić, a także były zadania do przerobienia. Dodatkowo zwykle tworzone jest forum, dla osób które akurat w kursie biorą udział i jest to bardzo pomocne, a w dodatku motywujące, jak widzicie ile innych osób też jest żądnych wiedzy i informacji.

SONY DSC

SONY DSC

Ostatnia moja inspiracja, to właściwie nie jest inspiracja, a bardziej rzecz warta polecenia. A są to buty. Buty marki Yokono. Jak byłam na urlopie na Gran Canarii, to kupiłam sobie sandałki na wysokim obcasie. Ale jakie to sandałki. Hiszpańskie, mega wygodne, chyba pierwsze letnie buty, który nie obtarły mnie przy pierwszym założeniu. Dodatkowo firma ta chwali się, że ekologiczne. Czy tak jest, można jedynie im zawierzyć, natomiast buty są super wygodne.  Jak będę tylko miała okazję, to kupię sobie jeszcze jakiś inny model.

To by było w sumie na tyle, jeśli chodzi o moje inspiracje. Mam nadzieję, że inspiracje będą się tu pojawiać od czasu do czasu, bo prawdę powiedziawszy jest bardzo dużo ciekawych rzeczy, które wpadają mi przed oczy lub w ręce, a którymi nigdy z nikim się nie dzielę.

A Was co inspiruje? Czytacie coś ciekawego? A może znacie jakieś ciekawe miejsca w sieci? Napiszcie w komentarzach, chętnie poczytam.

Film · Urlop · Wakacje

Gran Canaria w lutym?

Dzisiaj będzie coś, czego tu nigdy nie było. Mianowicie, tak jestem zachwycona moim zimowym pobytem na Gran Canarii, że postanowiłam się moimi wrażeniami podzielić na blogu.
 
Nie będzie to taka zwykła relacja z podróży, tego co widziałam czy co robiłam. Na początek chcę Wam zarysować, to jakie są moje wymagania urlopowe zwłaszcza w czasie zimowym, a że aż tak często na prawdziwy urlop nie ma okazji, to moja wiedza w tym temacie jest też trochę ograniczona.
 
Moje oczekiwania urlopowe w czasie zimowym:
Jak wybieram lokalizację na urlop w takim czasie jak teraz, to nikogo raczej nie zaskoczę, że pierwszą rzeczą, o której myślę, będzie słońce. Niestety w tym czasie nie zdecydowałabym się spędzić urlopu w Szwecji czy Norwegii (które zresztą uwielbiam).
Kolejne na co zwrócę uwagę to temperatura, powinno być ciepło, nie musi być to upał, bo bardzo nie lubię leżenia i opalania. Jednakże przyjemne 20 kilka stopni będzie naprawdę w porządku J
I jeszcze jedno jeśli gdzieś mam jechać tylko na tydzień (a tylko na tyle urlopu mogłam sobie pozwolić), to będę szukać lokalizacji w zasięgu lotu do 4 – 4,5 godziny.
Tym sposobem padło na Gran Canarię. Wyspa pod względem powierzchni jest dość duża, zwana jest też kontynentem w pigułce. Bo tak też jest. Są na niej i piękne plaże, szerokie wydmy, skaliste wybrzeża, wysokie góry, a mimo panujących przez cały rok wysokich temperatur jest zielono.
Jeśli chodzi o pogodę, to na bardzo słoneczną można liczyć na południu wyspy, gdzie zresztą zlokalizowane są wszystkie turystyczne kurorty. Natomiast im dalej na północ, tym pogoda raczej się pogarsza, w sensie na plażowanie nie ma co liczyć.
Bardzo dobrym pomysłem jest wypożyczenie samochodu na czas urlopu, drogi na wyspie są bardzo dobrej jakości, w ogóle cała infrastruktura robi wrażenie. A dodatkowo jak poszukujecie adrenaliny, to przejażdżki niektórymi drogami na pewno jej sporo dostarczą, mając z jednej strony zakręty o kształcie agrafki, a z drugiej urwisko. Co ciekawe lokalsi tamtymi drogami całkiem szybko jeżdżą i pewnie denerwują się na turystów, którzy im spowalniają drogę J
 
Złożyłam także krótki filmik z naszego całego pobytu na Gran Canarii, który możecie zobaczyć na moim kanale. Do czego oczywiście zachęcam.
Na wyspie na pewno warto zobaczyć wydmy w Maspalomas.
SONY DSC
Wydmy Maspalomas

SONY DSC

 
Kolejne miejsce to Puerto de las Nieves. My trafiliśmy tam trochę przez przypadek, ale jednak było warto. Jest to taki mały port, gdzie przypływa prom, a poza tym jest przepiękny widok na ocean oraz górskie klify. W czasie gdy my tam dotarliśmy zaczynało padać, a mi te chmury zawieszone na górach robiły dodatkowo niesamowity efekt.
SONY DSC
Zawieszone chmury na górach

SONY DSC

Z turystycznych miejscówek na pewno warto wybrać się, żeby chociaż zobaczyć Playa de Amadores. Sama miejscowość zlokalizowana jest w wąwozie, których na wyspie jest bardzo dużo.
SONY DSC
Playa de Amadores z hotelami w skałach

SONY DSC

Jednak oprócz typowo przewodnikowych miejsc warto pojechać też w góry. Przedzierając się przez drogi z serpentynami, z przepięknymi krajobrazami wokół, warto pojechać do Tenteniguada, a dalej do San Mateo. My dotarliśmy tam trasą GC-41. W pierwszej miejscowości chcieliśmy się wybrać na wędrówkę pieszą w góry, jednak dość sporo czasu nam zeszło na rozeznaniu czy w ogóle w okolicy jakieś szlaki istnieją. Okazuje się, że i owszem tak, ale dowiedzieliśmy się o tym po fakcie. Problemem okazała się przede wszystkim bariera językowa. Brak znajomości hiszpańskiego w takich malutkich miejscowościach jednak daje się we znaki. Ludzie tam po prostu żyją swoim dość wolnym tempem i raczej nie w głowie im nauka języków. Jednak spragnieni wędrowania pojechaliśmy od Tenteniguady dalej drogą GC-41 do San Mateo. To miejsce już wyglądało na całkiem większą mieścinę, położone pomiędzy górami. Część miasteczka leży w dolinie, część na stromych brzegach gór. Naprawdę podziwiam tam kierowców! To właśnie tam można zrobić sobie krótszą lub dłuższą wędrówkę, najpierw przez teren jeszcze zamieszkany, a później przez las i zbocza gór. Dodatkowo po samym centrum miasteczka też warto pochodzić, bo jest tam zachowana starówka, a dodatkowo tzw. balkon widokowy. Okolica jest przepiękna, w okresie zimowym jest praktycznie wolna od turystycznych tłumów. To jest to, co można uznać za super zwiedzanie.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Kolejne miejsce, częściej wymieniane w przewodnikach to Firgas. Warto je odwiedzić, bo miasteczko też jest położone na terenie górzystym. Dodatkowo, chyba żeby przyciągnąć turystów, stworzono tam z kafelek oraz rzeźb obrazy wszystkich Wysp Kanaryjskich. I chyba był to ciekawy i moim zdaniem bardzo udany zabieg miasta, w walce o turystów. Ja chodziłam tam pełna zachwytu, bo mogłam w jednym miejscu zobaczyć jak bardzo zróżnicowane są wszystkie wyspy, porównać ilość mieszkańców czy powierzchnię każdej z nich. Poza tym warto się też przejść tak po prostu uliczkami, zabudowa jest dość stara i taka czasem nawet eklektyczna, wymieszana. Poza tym rozciąga się stamtąd też przepiękny widok aż do Las Palmas.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 
Na trasie z Firgas w kierunku na Las Palmas mija się także większe miasto, czyli Arucas. Tu już nie znajdziecie tego uroku malutkich miejscowości. Jednak warto też przyjechać, bo spośród budynków o przeciętnej wysokości tak do 4, 5ciu pięter wyłania się stara katedra.

SONY DSC

SONY DSC

 
Samą stolicę z całą pewnością też warto zobaczyć, przynajmniej tak wynika z mojego rozeznania. Nam udało się tylko dotrzeć do La Isleta, czyli najbardziej na północ wysuniętego cypla, który należy do Las Palmas. Stamtąd rozciąga się super widok na miasto. Zwiedzanie samej stolicy zostawiliśmy sobie na czas późniejszy i niestety pogoda w ostatnim dniu nas zawiodła.

SONY DSC

SONY DSC

Podsumowując wyspę na pewno warto zobaczyć, będzie i dobrym miejscem na urlop z opalaniem i spędzaniem czasu na plaży jak i dla osób, które potrzebują trochę innych wrażeń, bo jest tam dużo do zobaczenia. A jeśli ktoś także np. lubi jeździć na rowerze bądź wędrówki górskie, to miejsce stanowczo dla niego.
Ja ze swojej strony serdecznie polecam. A co wy myslicie o takim zimowym urlopie?
Film · Silhouette Cameo

Sihouette czy warto kupić?

To akurat jest dość indywidualna sprawa, jak to zawsze bywa. Jednak jeśli już zastanawiasz się nad tym czy warto, mam nadzieję, że mój dzisiejszy wpis Ci w tym pomoże.

SONY DSC

Silhouette Cameo to ploter tnący, dzięki któremu można wycinać w papierze oraz wielu innych materiałach, np. folii, folii samoprzylepnej, tkaninie, różnych rodzajach papieru i wielu innych. Dzięki temu urządzenie jest dość wszechstronne.
Do tej pory firma Silhouette America wprowadziła na rynek trzy rodzaje ploterów tnących: Silhouette Cameo (oraz nowsza wersja czyli Silhouette Cameo 2), Silhouette Portrait oraz Silhouette Curio.
Bardzo ciekawe zestawienie znajdziecie na blogu Wycinarni, którego swoją drogą bardzo Wam polecam. Można tam znaleźć wiele ciekawych informacji, inspiracji i pomocy.

SONY DSC

SONY DSC

 
Oczywiście istnieją na rynku także inne plotery tnące („dla hobbystów” podobny cenowo i warty rozpatrzenia jest z całą pewnością Brother Scan’n’Cut), ja jednak w dzisiejszym wpisie koncentruję się na Silhouette, bo taki akurat posiadam.
 
Główną różnicą (na pierwszy rzut oka) między ploterami marki Silhouette jest powierzchnia wycinania, Cameo wycina w papierze o powierzchni 30 x 30 cm, Portrait na formacie A4 i tak samo Curio. Ten ostatni to od kilku miesięcy nowość, ten ploter może także robić wytłoczenia oraz wycinać w grubej tekturze.
Krótkie porównanie maszynki ręcznej np. Big Shot od Sizzix oraz plotera tnącego marki Silhouette:
  Maszynka ręczna Ploter tnacy
cena ok. 600 zl ok. 1200 zl
mozliwość tworzenia swoich projektów nie tak
przenośność łatwa niezbyt łatwa
podłączenie do prądu nie tak
obsługa bez komputera tak tak (przy zapisie na USB)
cena gotowych projektów / wykrojów od średnio 40 / 50 zl ok. 0,99 dolarów / darmowe / swoje
możliwość wytłaczania tak nie (Curio jedynie ma taką możliwość)
jakość bardzo drobnych wzorów bardzo dobra dobra – bardzo dobra (zależy od skomplikowania wzoru)
grubość papieru  papier scrapbookingowy, specjalne wykrojniki tną także w grubszej tekturce (beermacie)  papier scrapbookingowy, wizytówkowy
łatwość obsługi  prosta (trzeba poznać tylko zasadę układania wykrojnika lub folderu do wytłaczania)  w miarę prosta (trzeba poznać program Silhouette Studio)
Powierzchnia wycinania Wielkość wykrojnika 15 x 33 cm (ogranicza wielkość wykrojnika, istnieją także maszynki, które wycinają na powierzchni formatu A4)  30 x 30 cm, istnieje możliwość powiększenia do 30 x 60 cm
 
Na internecie, na Youtube itd. znajdziecie bardzo dużo instrukcji w jaki sposób wycinać za pomocą jednej lub drugiej maszynki.
 
A teraz kilka moich osobistych uwag. Swoje Silhouette mam od maja poprzedniego roku i jak do tej pory ani chwili nie żałowałam tego zakupu. Jestem w stanie wyciąć praktycznie wszystko co tylko zechcę, stworzyć coś swojego, wycinać w rożnych wielkościach i dopasowywać wielkość wycinania do swoich potrzeb, a nie na odwrót. Dlatego ani na chwilę nie zamieniłabym mojego Silhouette Cameo na maszynkę ręczną. Jednak muszę tu zaznaczyć, że ja zazwyczaj wycinam w papierze scrapbookingowym, czyli nie bardzo grubym. W zależności od producenta papier taki to maksymalnie 240g, więc nie jest on bardzo gruby. Jeśli zastanawiacie się nad wycinaniem w tekturze i korci Was ploter tnący, to rozpatrzyłabym wtedy bardziej Silhouette Curio.
 

SONY DSC

Jeszcze jedna ważna sprawa, ponieważ firma produkujaca Silhouette pochodzi z USA, dlatego wszystkie instrukcje, tutoriale i filmiki znajdziecie po angielsku. Jednak bardzo dobrą wiadomością jest to, że można zmienić sobie język w Silhouette Studio na polski, więc tak naprawdę nie powinno to stanowić aż tak dużego ograniczenia.
Dodatkowo zapraszam na mój kanał na Youtube, gdzie  mam już kilka filmików na temat Silhouette.
 
To by bylo na tyle. Życzę udanych wyborów i kreatywnego wycinania!
Film · Szycie maszynowe

Szycie jest proste! Opowiastka o moim szyciu

Zaczęło się wszystko dość niedawno, bo około dwóch lat temu dostałam swoją pierwszą maszynę do szycia. Był to temat całkowicie dla mnie obcy, zawsze wydawało mi się to bardzo skomplikowane, żeby samej uszyć cokolwiek. Nieźle radziłam sobie w szyciu ręcznym jeszcze w szkole podstawowej. Nawet raz była taka sytuacja, że pani od techniki nie mogła uwierzyć, że ja sama wykonałam takie precyzyjne stebnowanie jak na maszynie do szycia! (Ach te panie nauczycielki!) Mimo wszystko nigdy nie czułam, że to może w ogóle być to, co mogę robić sama. O tym co takiego sprawiło, że szyję i nawet ubrania przeze mnie uszyte noszę, możecie posłuchać i zobaczyć kilka moich ubraniowych produktów w filmiku na moim kanale na Youtubie. Poza tym jeśli trochę bardziej interesuje Was temat mody, ubrań, to także kilka inspiracji podaję w moim filmiku.
 
W chwili obecnej szycie bardzo mnie pochłonęło i coraz bardziej chcę nauczyć się robić to dobrze, tak żeby nie mieć sobie nic do zarzucenia.
A na koniec chce Wam pokazać jaki już stosik swoich wyrobów posiadam (dodatkowo muszę zaznaczyć, że to nie są wszystkie rzeczy, które przez ostatnie pół roku udało mi się uszyć!):
SONY DSC
Przeze mnie uszyte!
SONY DSC
Przeze mnie uszyte!
 
Poza tym odkąd szyję, dużo wiekszą uwagę przywiązuję do kupowanych ubrań w sklepie. Sprawdzam metki, jakość sciegów, skręcające się szwy oraz inne detale, które jeszcze rok temu były dla mnie całkowicie nieistotne.
 
O szyciu będzie jeszcze sporo na blogu, pokażę Wam m.in. sposoby na szybkie szycie oraz kilka spostrzeżeń od takiego samouka jakim ja jestem J
 
A jak to jest u Was? Jesteście zachęcone do szycia czy raczej kupujecie gotowe ubrania w sklepie?
Blogowanie · Film · Kurs / Tutorial · Scrapbooking · Szycie maszynowe

Nowy Rok – idzie nowe! 

Postanowiłam zmienić formę mojego bloga, przede wszystkim tematykę oraz częstotliwość pisania. A może z rozpędu nawet parę innych rzeczy też ulegnie zmianie.
Na razie o moich planach mogę powiedzieć tyle, że znajdziecie tu inspiracje dotyczące szycia na maszynie, nadal trochę o tworzeniu z papieru i o scrapbookingu, ale także tematy związane z mieszkaniem w Niemczech. Temat jest mi od ponad 2,5 roku bliski, więc chciałabym też zostawić w sieci ślad, po moich przemyśleniach (a jest ich sporo!) a przy okazji może zebrać moje porady, może akurat dla kogoś okażą się przydatne.
 
Piszę o tym, dla mojej mobilizacji, regularnego blogowania oraz nagrywania filmików na mój kanal na Youtube, na który już w tej chwili zapraszam – link.
Przy tej okazji także zapraszam do obejrzenia mojego ostatniego filmiku, w którym opowiadam o scrapbookingu.
 
W tym miejscu chcialabym Wam jeszcze zyczyc wszystkiego najlepszego na Nowy Rok!
 
I do zobaczenia w jutrzejszej nowej odslonie!
Exploding box · Film · Kartka - na ślub · Kurs / Tutorial · Pudełko · Silhouette Cameo · Szablon do pobrania / Template to download

Exploding box – new version / Nowa wersja exploding box

Znów jakoś dłużej mnie na blogu nie było, ale na szczęście przybywam z nowym filmikiem oraz dwoma exploding boxami. W filmiku możecie zobaczyć jak wykonać exploding box przy pomocy Silhouette Cameo i trochę więcej posłuchać, co ja mam na ten temat do powiedzenia. W filmie mówię także o gotowym szablonie przeznaczonym do Silhouette Cameo, który możecie pobrać tutaj.

It has been a while again for me to write anything here but here I come not only with newest project but also with a new movie! You can see there how to create an exploding box yourself and also listen to what actually I have to say about it. I mention also a template for Silhoutte Cameo, to cut this exploding box. You can download it here.

A poniżej kilka zdjęć pierwszego exploding boxa i drugiego, tego przeznaczonego na ślub.

Below you’ll find some photos of the first and second exploding box (the second one made especially as a wedding card).

 

 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Film · Kurs / Tutorial · Scrapbooking · Silhouette Cameo

My resume photo and a movie again / Zdjęcie z CV i ponownie film

Ostatnio „nakręciłam” – można tak powiedzieć filmik na Youtube o tym w jaki sposób wycinam litery za pomocą Silhouette Cameo, a wczoraj powstał kolejny. Nie powiem w pewien sposób spodobała mi się taka forma przekazu 🙂 W nowym filmiku opowiadam i pokazuję w jaki sposób przygotowuję sobie element do wycięcia. Film możecie znaleźć poniżej, zapraszam serdecznie do obejrzenia i komentowania. Chętnie przeczytam uwagi takie techniczne i też merytoryczne.

I made a YT video recently about the was to cut alphabet using Silhouette Cameo. And suddenly yesterday it happened again, I made another one. It would be a lie, not to say that somehow I started to enjoy this way of communication 🙂 In new video you’ll get to know how I prepare a project before it is cut. The video is available below, you’re very welcome to watch and also leave a comment and feedback regarding technical side as well as my knowledge.

 

To nie koniec jeszcze na dzisiaj, ponieważ chciałam Wam jeszcze pokazać mój najnowszy scrap z ramką właśnie z tego filmiku. Ostatnio niewiele tutaj na blogu pokazuję, a dość sporo powstaje i to nie tylko rzeczy scrapbookingowych, ale muszę się Wam pochwalić, że zaczęłam szyć. Tak szyć naprawdę. Nie jakieś podwijanie, skracanie, tylko ubrania w całości i mam na razie kilka gotowych! Może kiedyś się odważę i też je tutaj pokażę…

It is not the end today, ’cause I wanted to show you my newest layout with the frame you could see in the video. My blog looks really empty and boring recently, but that doesn’t mean I don’t create. Actually quite the opposite and also not only the scrapbooking stuff. I started to sew. Not only shortening or making hems but you know the real pieces of clothing and I have to say I have a few so far! Maybe you’ll see them one day here, who knows…

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Film · Kurs / Tutorial · Silhouette Cameo

My movie about Silhouette Cameo / Mój film o Silhouette Cameo

Chyba trochę zaszalałam, bo nagrałam swój pierwszy filmik na Youtube ostatnio! Film jest o tym w jaki sposób wyciąć element, a dokładnie litery alfabetu przy pomocy plotera tnącego, czyli Silhouette Cameo.

Zapraszam do obejrzenia i komentowania.

I think I am a bit crazy because I made my first movie on Youtube! In that film I am showing how to cut out some elements, alphabet letters to be exact using Silhouette Cameo.

Please have a look and leave a comment.

 

Kartka gratulacyjna - narodziny · Przestrzennie · Silhouette Cameo

Congratulations! / Gratulacje!

Very recently I created a card with congratulations because a friend of mine has a new baby girl 🙂 This special occasion needed a very special card. I was wondering a bit what I could create and decided to check out Silhouette Design Store. There are so many cool ideas for each occasion… I decided to give it a try and downloaded this project. I also had a look at all other projects from this designer – Carina Gardner – and I love them all! She has this creative „taste” that I really like.

Ostatnio zrobiłam kartkę gratulacyjną z okazji narodzin dziecka. Moja koleżanka urodziła dziewczynkę i właśnie na taką okazję potrzebna mi była specjalna kartka. Trochę się zastanawiałam nad tym co mogłabym zrobić. Postanowiłam zobaczyć co ciekawego jest w Silhouette Design Store. Co się okazuje, to jest skarbnica różnych projektów, pomysłów na każdą okazję… Postanowiłam, że w takim razie i ja skorzystam i pobrałam ten projekt. Przy okazji przejrzałam inne projekty od tej samej osoby i muszę przyznać, że praktycznie wszystkie mi się bardzo podobają. Bardzo lubię taki styl i wyczucie estetyki. Dokładnie pokrywają się te projekty z moimi wyobrażeniami. 

SONY DSC
Congrats!

SONY DSC

SONY DSC
A bit of glitter for a baby girl

What do you think about using such ready to cut projects? Agree or disagree?

A Wy co sądzicie o takich gotowych do wycięcia projektach? Jesteście za a może przeciwni?