Zachowywanie wspomnień, czyli album z wakacji na Gran Canarii

Bardzo lubię zachowywać wspomnienia na wywołanych zdjęciach, które dodatkowo sobie ozdabiam różnymi drobnymi dodatkami, opisami, czy też jakimiś pamiątkami np. mapką lub ulotkami. Dlatego po naszym urlopie, który był w lutym bardzo chciałam zrobić album ze zdjęciami. W końcu mi się to udało, album jest bardzo prosty w formie, bo składa się tylko z 8 kart.

Czasem tak sobie myślę, że robienie albumów z wywołanymi zdjęciami jest tak bardzo old schoolowe. Zwłaszcza, że tych zdjęć robimy teraz tysiące, czy nawet setki tysięcy i często nawet zapomina nam się, jakie zdjęcia robiliśmy tydzień temu, nie mówiąc już o tym co było dawniej. Niby jesteśmy otoczeni takimi możliwościami, żeby zachowywać na przyszłość, to co się dzieje, jednak mam wrażenie, że to w otchłaniach dysków, Facebooka i Instagrama całkowicie ginie. Dlatego ja tak chętnie od czasu do czasu, jak mam lepsze zdjęcia lub jakiś pomysł, robię szybki album. Mam wrażenie, że fotografując wszystko, co się da, wspomnienia właściwie nie mają szans na to, żeby być zapamiętanymi na przyszłość. A ja jakoś jednak mam nadzieję, że może ktoś kiedyś będzie ciekawy tak za 100 lat, co ja robiłam, jak wyglądały jakieś ważne dla mnie wydarzenia.

album gran canaria

W ogóle podczas tego urlopu sporo nagrywaliśmy również filmików, i w pewnym momencie doszłam do wniosku, że czasem bardziej przywiązuję wagę do tego, co nagrać albo żeby na pewno ani centymetra krajobrazu na zdjęciach nie pominąć, zamiast tak po prostu napawać się otoczeniem. Zwykle właśnie z tego powodu staram się mieć trochę oddechu od jakiegokolwiek nagrywania i tak po prostu sobie pochodzić i pooglądać, to co ma dane miejsce mi do zaoferowania.

Podsumowując mój album możecie zobaczyć na filmiku na moim kanale, o tutaj.

A co Wy o tym myślicie? Lubicie w ogóle wywoływać zdjęcia, czy to raczej nie Wasza bajka?

 

 

Sun & handbag story / Historia o słońcu i torebce

It is a Sunday morning, really nice weather outside here in Düsseldorf, but before I go for a walk to enjoy the day, I want to show a page with a mini-mini album in it. It is all about, how it happened during our first day in Playa Blanca, that we decided to buy not that very nice handbag… Right now we have a lot to laugh at this memory 🙂

Dziś, niedzielne przedpołudnie, bardzo ładna pogoda za oknem tutaj w Düsseldorfie. Zanim jednak wyjdę na spacer, chcę Wam pokazać scrap z takim mini-mini albumem. Historyjka z naszych wakacji, z pierwszego dnia w Playa Blanca, gdzie nagle pod wpływem chyba słońca postanowiliśmy kupić torebkę, niekoniecznie najlepszy zakup na świecie… za to teraz jest to jeden z powodów do radosnych wspomnień 🙂

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

I based on the sketch from Scrapbook-Werkstatt to create that page and this is also where I submit it to the challenge.

Have a nice Sunday!

 

Miłej niedzieli Wam życzę!

Mini album

Mini albums aren’t really the best form of scrapbooking for me. I think it is all because I always needed more than day to finish a „mini” and somehow the fun was over after the first day. The next day I usually got another ideas and somehow did not like it. When it comes to regular scrapbooking with 12 x 12″ page, it seems always perfect for me, ’cause I need one day (one evening!) to complete it and the next I don’t think anymore about it but I am brainstorming ideas for new pages.

Mini albumy jakoś nie należą do mojej ulubionej formy scrapbookingu. Tak się jakoś składa, że chyba do tej pory te, które udało mi się zrobić, zajmowały bardzo dużo czasu. Nie było mowy o skończeniu takiego albumiku w jeden dzień, a na ten następny często miewałam już inne pomysły, które co gorsza wydawały mi się lepsze… ale już nie do zrealizowania tym razem, bo np. wszystko już było posklejane. Inaczej za to sprawa się ma, jeśli chodzi o zwykłe „tradycyjne” scrapy. Te są jak najbardziej do skończenia w jeden dzień, w dzień następny już o nich nie rozmyślam, a raczej robię sobie burzę mózgów na kolejny scrap.

However this time it was a bit different. I received a mini album package among other goodies I received as my Design Team package – from Scrap It Girl. This mini album from Teresa Collins is perfect. It is already prepared for you, you just need to concentrate on the photos and some embellishments and of course journaling and the „mini” is finished!

Jednak tym razem było inaczej. Jakiś czas temu w ramach mojej paczki z racji bycia w zespole projektowym Scrap It Girl dostałam już taki jakby gotowy album Teresy Collins. Sprawa była na tyle prosta, że tak naprawdę wystarczyło wydrukować zdjęcia, porozmieszczać je na różnych stronach, dodać tytuły i ozdoby i całość gotowa!

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

 

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

 

SONY DSC

 

 

And what do you think about mini albums?

A wy co myślicie o mini albumach?

Pregnancy album / Pamiętnik ciążowy

Being inspired by the beautiful albums of Latarnia Morska – I created a pregnancy album to let the mom-to-be  to collect all nice memories in one place 🙂

Tak się bardzo zainspirowałam albumami Latarni Morskiej, że stworzyłam też pamiętnik ciążowy dla przyszłej mamy na różne pamiątki z tego czasu 🙂

 

album_9miesiecy_01

 

album_9miesiecy_02

This album was made with the use of the supplies from scrap.com.pl, so I submit it to the newest challenge.

Album zrobiłam przy użyciu materiałów ze scrap.com.pl, i jako, że spełnia wymagania najnowszego wyzwania, to go na nie zgłaszam.

And today it is Friday, so it is time for Favorite Things Friday at Scrap It Girl. Today it is all about favorite place to scrap!

A skoro dziś piątek, to też pora na Favorite Things Friday na Scrap It Girl. Zajrzyjcie koniecznie, bo dziś mowa o ulubionym miejscu do scrapowania.

Mini album i kółkowy scrap / A mini album and layout with circles only

Z poprzedniego roku mam jeszcze jeden projekt do pokazania, a jest nim mini album na bazie taga. Przyznam, że bardzo przyjemnie robiło się mi ten albumik, strony po prostu ozdobiłam chlapnięciami i tuszowaniami po bokach, dzięki czemu nie musiałam oklejać stron, wystarczyło tylko wkleić zdjęcia lub ich części i je troszkę ozdobić. Generalnie dość ascetycznie wyszło chyba...

From previous year I still have one more project to show which is a mini album in the tag shape. I have to state that I really enjoyed working on that mini. The pages were just covered with some splashes and ink on the borders, thanks to that I didn’t need to cover the pages with paper separately, which is really time consuming. I just added the photos or its parts and some little embellishments. It look really simple, I guess…

album_tagowy_zima_01

 

album_tagowy_zima_02

 

album_tagowy_zima_03

 

album_tagowy_zima_04

 

album_tagowy_zima_05

 

album_tagowy_zima_06

Druga rzecz do pokazania, to scrap. Jakiś czas temu zrobiłam sobie tło, a mianowicie na biały fakturowany karton nakleiłam wycięte z papieru scrapbookingowego kółka, ale jakoś dalej nie miałam pomysłu na to, więc sobie tło czekało. No i się doczekało ostatnio zdjęć w formacie kółek, czyli wszystkiego kółkowego…

The second thing to show today is a layout with circles only. Some time ago I created that background, adhering circles cut out from one of the scrapbooking papers but then I had no really good idea what to do next, so it needed to wait a while. Finally it happened, I added some circle-shaped photos and everything very circle-shaped and it is…

 

scrap_kolka_01

 

scrap_kolka_02

 

scrap_kolka_03

Art Journal – ready, steady, go!

Przed świętami dostałam od KolorowAnki super notes, o ten różowy i przez jakąś chwilę nie miałam na jego wykorzystanie konkretnego pomysłu, ale nagle mnie naszło, że może to być mój pierwszy ART JOURNAL! I w te pędy zaczęłam tworzyć, powstały na razie dwa pierwsze wpisy. Na razie myślę, że będzie on miał dla mnie taką ogólną formę wyrazu, czegoś dla mnie i w sumie tylko dla mnie, więc niekoniecznie wszystko na blogu się pojawi, ale pierwsze dwie strony pokazuję 🙂

Before Xmas I received from KolorowAnka an awesome notebook, this pink one and for a while I did not have a strict idea what kind of use to make it for. But suddenly an idea poped up – my very first ART JOURNAL! Immediately I started creating and created two first pages. Till now I think it will be for me something special, just for me not for anybody else, so most probably not everything is going to be published here but the first two pages for sure 🙂

Tak ozdobiłam przekładkę w moim Journalu:
This is how the separating page look likes in my Journal:

okładka_01

A tu strona pierwsza, która powędruje na wyzwanie Scrapujących Polek o „Wstydzie”.

wstyd_01

 

wstyd_02

 

wstyd_03

A tu strona pt. „Love is in the air”, która to powędruje na Wyzwanie Rapakivi. Serduszka tutaj są zatopione pod Glossy Accents i ograniczone drutem, z tłem gazetowym. Taki mój mały eksperyment!

love_01

 

love_02

Wycieczka w różne miejsca na świecie / A trip all over the world

Taki trochę wyszedł mi dziwaczny album na bazie akrylowej kwiatek, bo spodziewać by się pewnie można czegoś przyjemnego, ładnych kolorów itd. a mi się zachciało ciemnych zieleni i brązu… i to w dodatku w ramach przedstawienia wycieczki do różnych miejsc na świecie? – Nie, nie! Wycieczka tylko do Las Vegas, a tam można zobaczyć właśnie wiele takich różnych miejsc, w których jeszcze do tej pory tak naprawdę okazji być nie miałam. Jak Paryż, Egipt czy Nowy Jork.

I guess a pretty weird album came out with the use of the acrylic album flower. You could expect something more pleasant, pretty colors etc. and I just wanted to use dark greens and brown to show the trip to many different places all over the world? – No, no! The trip was only to Las Vegas and there you can find a lot of different statues etc. from all over the world, where actually I haven’t been to so far, like Paris or Egypt or New York.

 

album_akrylowy_vegas_1

 

album_akrylowy_vegas_2

 

album_akrylowy_vegas_3

 

album_akrylowy_vegas_4

 

album_akrylowy_vegas_5

 

album_akrylowy_vegas_6

 

album_akrylowy_vegas_7

 

album_akrylowy_vegas_8

 

album_akrylowy_vegas_9

 

I jak Wam się podoba taki pomysł? Z fruwającymi świnkami? 🙂

And how do you like the idea? With the flying pigs? 🙂

 

A jako, że trochę poniosłam wodzę wyobraźni tworząc okładkę albumu, to zgłaszam go na Wyzwanie na Scrapki-wyzwaniowo.

As I think I used my imagination a bit when creating the cover of this album, I submit it to Imaginarium Challange.